wtorek, 3 sierpnia 2010

are you ready to know my frustration? know me broken by my master.. I'm trying to be above, over you'll be standing above.

wieczory grożą psychiatrykiem. dzień dobry, wyglądam normalnie z lekką niedowagą nikt przecież nie będzie kazał mi tyć i nie zamieni mnie trzema porcjami codziennych tabletek w bulimiczkę. szukam sponsora: potrzebuję psychologa.

stałam się cieniem, cały obłęd przekształcam w setki koślawych znaków całymi godzinami waląc w klawiaturę.

ruchome piaski szaleństwa pochłaniają więcej odkąd tylko zaczęłam walczyć. dociąża mnie brzemię diagnozy. wypalam dwudziestego papierosa.

pierwsze żarcie od miesiąca zakończone napadem bulimicznym. wszystko, czego pragnę to spać, przespać ból i wstyd. podobno muszę być grzeczną dziewczynką..praktycznie nie staję na wadze, nie ma ona dla mnie znaczenia. jednak dobrze jest zobaczyć, że spadła, choć kpi sobie ze mnie, bo zrzucenie czterech kilogramów to niewiele w stosunku do tego ile ostatnimi czasy jadam.

to nic, że dziś jesteś ponad mną, że imię śmierci, ano, nie uwierzysz, gdy wypierdolę cię na zbity pysk.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz